Etykiety

2000 (1) 2009 (1) 2010 (3) 2011 (2) 2012 (12) BIAŁE (2) BYLINY (2) DALIE (1) KOMPOZYCJE (8) KRZEWY (2) KWITNACE (4) KWITNĄCE (4) NAWOŻENIE (1) NISKIE (1) OBRAZKI (12) OCHRONA ROŚLIN (1) OGRODOWE ARANŻACJE (9) ROZE (2) RÓŻANECZNIKI (1) STAROCIE (8) WIOSNA (1) ZIOŁA (2)

czwartek, 21 listopada 2019

LIPIEC W OGRODZIE

Ogród powoli się rozrasta a rośliny odwdzięczają się za troskę swoim kolorytem.
Tak było w lipcu.
 Mam swoich faworytów w ogrodzie. Liliowce obowiązkowo muszą być na rabacie, kocham zieleń ich liści i czas kiedy kwitną. Dzielę wiosną i jesienią i rozsadzam. Wypełniają cudownie przestrzeń.

 Kolejny faworyt to firletka omszona.

Kocimiętka, kocimiętka, kocham, dzielę, rozmnażam, rozsadzam. W dużych grupach jest piękną fioletowo niebieską plamą. Kolor na zdjęciach jest blady, w rzeczywistości jest mocny i wyraźny.

 Kocimiętki i hortensje.

Hortensja drzewiasta anabelle. Rozsadzam również. W dużym ogrodzie duże kwiaty i duże plamy bylin są koniecznością.

środa, 20 listopada 2019

DOMEK

Zielony domek jest bardzo urokliwy i powstał na prośbę dzieci.
Kilka zdjęć z czasu budowy.






I już po odbiorze budowli.











POJAWIAM SIĘ I ZNIKAM

Tak, pojawiam się i znikam.
Żyję i ogród również. Ogród bardzo się zmienił. Jego granice zostały mocno przesunięte w kierunku terenu po starym domu. Dom wreszcie zniknął, teren splantowany, nawieziona została ziemia i trzeba dokonać nasadzeń i uzbroić się w cierpliwość. Stara część ogrodu to wysokie drzewa, duże krzewy i rozrośnięte byliny. Sporo krzewów została wycięta, żywotniki w szczególności. A w nowej części  roślinność musi mieć czas by się rozrosnąć. Ostatnie trzy lata to tworzenie rabat, przesadzanie, rozsadzanie, nasadzanie ......
W tym czasie powstał też domek dla dzieci i pięknie wkomponował się w klimat ogrodu.
Zdjęcia poniżej wyłącznie tegoroczne i z czasu kiedy coś kwitło, wcześniejsze to pustawe rabaty z niewielkimi bylinami i krzewami.
W maju



W czerwcu
















piątek, 23 czerwca 2017

BLIŻEJ DOMU

Tak, bliżej domu i częściej chciałabym być. Ale z powodów wyjazdów pewne zmiany w ogrodzie zachodzą bardzo powoli. I moja bytność na blogu jest niezbyt częsta. Już dwa lata nic nie publikowałam. Zatem dzisiaj dzisiaj kilka ujęć z nowej części ogrodu, bliżej domu w miejscu gdzie dawniej stał stary zrujnowany dom. Zdjęcia wykonane w pierwszych dniach czerwca. A w tym czasie z powodu długotrwałych chłodów niewiele kwitło w ogrodzie.

 Moja ulubiona ściana ceglana w otoczeniu paproci, które świetnie sobie radzą na słońcu. 

Zejście do ogrodu od strony kuchni.

Tak było: po lewej widać fragment ściany starego domu.

Tak było: tutaj też resztki muru, miało to swój urok ale ......

Tak było: frontowa ściana tutaj jeszcze się trzyma. 

 Nowa rabata z innego ujęcia.

I jeszcze inne ujęcie

I z pewnej odległości, rabata z różami przesadzonymi jesienią w miejsce nasłonecznione. Róże nadal po zimie mizerne. 


No i jeszcze tyle przestrzeni po lewej do zagospodarowania.
I z trochę innej strony obrazki.
Bergenie jak nigdy z powodu zimna prawie nie kwitły.


Hortensje bukietowe z kocimiętką, wszystko jeszcze młode.

I trochę starsza część ogrodu.

Rododendrony w towarzystwie piwonii wczesnej, 

A w oddali wydać dziadka, który buduje domek dla wnuków. 
Pozdrawiam cierpliwych sympatyków mojego ogrodu,