Etykiety

2000 (1) 2009 (1) 2010 (3) 2011 (2) 2012 (12) BIAŁE (2) BYLINY (2) DALIE (1) KOMPOZYCJE (8) KRZEWY (2) KWITNACE (4) KWITNĄCE (4) NAWOŻENIE (1) NISKIE (1) OBRAZKI (11) OCHRONA ROŚLIN (1) OGRODOWE ARANŻACJE (8) ROZE (2) RÓŻANECZNIKI (1) STAROCIE (7) WIOSNA (1) ZIOŁA (2)

czwartek, 25 grudnia 2014

ŻÓŁTA RABATA PRZY STAWIE

Przeglądając zdjęcia trafiłam niepublikowane zdjęcia żółtej rabaty. Rabata ta powstała dwa lata temu przy stawie. Teren większości ogrodu jest gliniasty i podmokły więc przy stawie skupiłam języczki, żółty dzielżan, rudbekię błyskotliwą i liliowce. Marzę o ogrodzie bezobsługowym więc rozsadzam byliny, zagęszczam rabaty i czekam na efekt. Ale ..... zdaję sobie sprawę, że nie ma takiego ogrodu.
Rabata w tym roku (nawet pomimo braku opieki z mojej strony) prezentowała się pięknie. Jedynym felerem tej rabaty są języczki pomarańczowe. Bylina tę  uwielbiają czarne ślimaki bezskorupowe. Niestey odwiedzają mój ogród całymu tabunami. Mam wrażenie, że stworzyłam stołowkę dla ślimaków.
Do żółtej rabaty prowadzi czerwona ścieżka wykonana z połamanych cegieł.












4 komentarze:

  1. No i się doczekałam!! Tak długo czekałam na odsłonę ścieżki...Bardzo długa i szeroka. Robiona trochę innym sposobem niż moja ale efekt wspaniały!! Mój klimat.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za cierpliwośći i miłe słowa. Nieobecność w sieci, częsta nieobecnośc w domu to wszystko skutkuje niezbyt częstymi postami na blogu. A ogród żyje swoim życiem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogród masz jak marzenie. Ze zdjęć można wnioskować, że to hektary terenu. Na te ślimaki mam dwa okrutne sposoby: miski z piwem rozstawione przy najpyszniejszych roślinach, oraz nożyczki w ręku i rozcinania na pół każdego spotkanego egzemplarza. Unika się dotykania kleistego stworzenia. W piwie te mięczaki się skutecznie topią. Nie mogę posypać ogródeczka truciznami, bo psy mi się potrują. Zatem pozostaje okrucieństwo doraźne. Jest skuteczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z hektar to może jest tego ogrodu. Stąd też ta masa ślimaków, mają się gdzie mnożyć i nie sposób ręcznie z nimi walczyć. Ale próbuję, a sposoby mam dwa, jak mam czas zbieram je do wiaderka ze słoną wodą lub podsypuję rabaty zrębkami lub trocinami by utrudnić im przemieszczanie się ale ....... to wszystko to za mało. Sposób z piwem też znam ale wolę wypić.

    OdpowiedzUsuń