Przeglądając zdjęcia trafiłam niepublikowane zdjęcia żółtej rabaty. Rabata ta powstała dwa lata temu przy stawie. Teren większości ogrodu jest gliniasty i podmokły więc przy stawie skupiłam języczki, żółty dzielżan, rudbekię błyskotliwą i liliowce. Marzę o ogrodzie bezobsługowym więc rozsadzam byliny, zagęszczam rabaty i czekam na efekt. Ale ..... zdaję sobie sprawę, że nie ma takiego ogrodu.
Rabata w tym roku (nawet pomimo braku opieki z mojej strony) prezentowała się pięknie. Jedynym felerem tej rabaty są języczki pomarańczowe. Bylina tę uwielbiają czarne ślimaki bezskorupowe. Niestey odwiedzają mój ogród całymu tabunami. Mam wrażenie, że stworzyłam stołowkę dla ślimaków.
Do żółtej rabaty prowadzi czerwona ścieżka wykonana z połamanych cegieł.